niedziela, 15 lutego 2015

PIĘKNE CIAŁO I SMUKŁA SYLWETKA - CZAS START!

Do wakacji pozostało 4,5 miesiąca jednakże do tych ciepłych miesięcy już tylko 3,5! Jest to idealny czas na to żeby, zrobić coś dobrego dla siebie i dla swojego ciała :) Zazwyczaj budzimy się wraz z pierwszymi promieniami wiosennego słońca panicznie stwierdzając, że lato jest już tuż tuż i rzucamy się wtedy na wszelkiego rodzaju diety cud i ćwiczenia, które mają nam pomóc zrzucić zbędne kilogramy w krótkim czasie, modląc się, żeby okazało się to prawdą. Mam nadzieję, że nikt nie wierzy w tego rodzaju brednie i unikacie tego rodzaju rozwiązań, które po pierwsze są bardzo niezdrowe dla naszego organizmu a po drugie efekt tego typu działań jest krótkotrwały. Moim celem zatem nie jest bycie szczupłą do wakacji a WYSPORTOWANĄ PRZEZ CAŁE ŻYCIE! Jednakże wprowadzenie tych zmian już teraz pozwoli mi cieszyć się smukłą sylwetką latem i nie będę musiała się martwić, że zwiewna sukienka odsłoni moje niedoskonałości.  Jeżeli jesteście ciekawe jak zamierzam tego dokonać i jakie zmiany wprowadzić w moim życiu - zapraszam do czytania dalej :)

Aktywność fizyczna nie jest mi obca . Kocham to uczucie kiedy po skończonym treningu nie mam siły stać o własnych nogach, jestem wówzas szczęśliwa i bardzo z siebie dumna. Niestety zima to czas kiedy najchętniej schowałabym się pod cieplutkim kocem z dobrą książką i filiżanką pysznej, gorącej czekolady z bitą śmietaną. Dopiero wiosną budzę się do życia z ogromną ilością energii. W tym roku postanowiłam "utopić moją wewnętrzną Marzanne" i przywołać moją wewnętrzną wiosnę już w lutym!

Po pierwsze - ZMIANA NAWYKÓW ŻYWIENIOWYCH.


źródło - internet


źródło - internet


 a)  Picie dużej ilości wody oraz zielonej herbaty.
O tym, że wody należy pić minimum 2 l. dziennie wie już chyba każdy. Woda spełnia wiele bardzo ważnych funkcji , tz. odżywia całe ciało, sprawia, że skóra nabiera blasku i młodnieje. Moja skóra od razu buntuje się, gdy dostaje jej zbyt mało, co jest widoczne od razu na mojej twarzy. Pomimo tego, iż mam skórę tłustą, mieszaną to na czole, w okolicach nosa pojawiają się suche skórki mimo, że jest przeze mnie bardzo dobrze nawilżana od zewnątrz. Niemniej jednak musimy pamiętać, że nasza pielęgnacja to tylko połowa sukcesu. Bez odpowiedniego traktowania od wewnątrz nigdy nie będziemy cieszyć się piękną, pozbawioną niedoskonałości skórą. Jeżeli nie lubicie smaku wody fajnym sposobem jest dodanie do niej plastra cytryny bądź pomarańczy z miętą lub malin. Ja uwielbiam pić właśnie tak przygotowaną wodę. Jest to dla mnie również świetny sposób na zieloną herbatę, która z plastrem pomarańczy jest wyśmienita. O właściwościach zielonej herbaty mogłabym napisać osobny post więc tylko wspomnę, że ma między innymi właściwości hamujące rozwój bakterii w układzie pokarmowym jak również pobudza go do wytwarzania soków trawiennych. Dodatkowo przyspiesza metabolizm i pobudza działanie pęcherza moczowego co sprawia, że przyspiesza wydalanie toksyn z organizmu i produktów przemiany materii. Są to naprawdę nieliczne z cudownych właściwości zielonej herbaty i zachęcam do wprowadzenia jej na stałe do Waszych diet :)

 b) Koniec ze śmieciowym jedzeniem. 
Biorąc pod uwagę fakt, że nie mam problemu z nałogami to słodyczy, słonych przekąsek czy napoi gazowanych ciężko mi sobie odmówić. Zdaje sobie sprawę, że oprócz ogromnej ilości cukru i pustych kalorii mój organizm nie znajdzie w tych produktach niczego wartościowego dlatego tak ważne jest dla mnie końcowe, całkowite wyeliminowanie ich z mojego codziennego jadłospisu. Nie chce jednak, żeby moje postanowienie było krótkotrwałe dlatego nie zamierzam rezygnować ze wszystkiego od razu. Może to się wydać komuś dziwne ale wiem, że wprowadzenie tych wszystkich zmian od razu spowodowałoby, że po tygodniu rzuciłabym się na wszystko co słodkie i niezdrowe zapijając to litrem coli :P Noo może troszkę przesadziłam ale scenariusz byłby podobny choć mniej drastyczny :). Daję sobie więc na początek 7 dni. Parę lat temu miałam już wprowadzony taki system, że w weekend (sobota lub niedziela) pozwalałam sobie na małe szaleństwo tz. pizza, chipsy i cola do dobrego filmu itp., i nie powodowało to tego, że jakoś boleśnie odczułam tą zmianę. Więc teraz zamierzam do niego powrócić. Jako, że jest łasuchem i lubię słodkości postaram się , żeby słodycze, które spożywam były domowej roboty :) W tygodniu zaś królować będą owoce i warzywa, które są naszymi najlepszymi przyjaciółmi i mimo, że ktoś może powiedzieć, że tu też znajdziemy cukry to znajdziemy również mnóstwo witamin i minerałów, które są nam niezbędne w codziennej diecie. Stanowią główne źródło witam i minerałów a ich brak prowadzi do poważnych zaburzeń w organizmie. Najlepiej spożywać je 5 razy dziennie i co bardzo ważne owoce i warzywa są podzielone na 5 grup kolorystycznych i w naszym codziennym jadłospisie powinny znajdować się produkty z każdej z tych grup, ponieważ każda zawiera w swoim rodzaju składniki niezbędne dla zdrowia.

Po drugie - REGULARNA PIELĘGNACJA CIAŁA.


Jeszcze parę lat temu  balsamowanie ciała weszło mi tak w nawyk, że nie wyobrażałam sobie codziennej pielęgnacji bez tego elementu. Niestety teraz nie mogę powiedzieć tego samego więc to najlepsza pora żeby to zmienić. Pierwszym etapem będzie złuszczenie martwego naskórka, które do tej pory wykonywałam dość nieregularnie. Jest to niezwykle ważny krok, którego nie powinno się pomijać. Złuszczanie powoduje, że nasza skóra staję się bardziej gładka, napięta oraz jędrna i lepiej wchłania substancje zawarte w różnego rodzaju balsamach i olejkach. Idealnym peelingiem dla mnie jest po prostu peeling kawowy, który w bardzo prosty sposób możemy wykonać w domu. Peeling należy wykonywać 2-3 razy w tygodniu. Chciałabym wrócić również do body wrappingu, który już wcześniej przyniósł mi bardzo dobre efekty. Boddy wrapping najlepiej wykonać po poprzednim złuszczeniu martwego naskórka, u mnie będzie to po peelingu kawowym, następnie wmasowuje się w skórę modelujący, ujędrniający bądź antycellulitowy balsam. U mnie będzie to olejek arganowy. Następnie owijamy folią spożywczą te części ciała, które naszym zdaniem potrzebują więcej uwagi (w moim przypadku będą to uda i pośladki), wskakujemy na 45 minut pod koc i relaksujemy się przy dobrej książce albo filmie. Body wrapping przynosi świetne efekty, którymi możemy cieszyć się już po około 10 zabiegach wykonywanych regularnie. Działa nie tylko antycellulitowo ale także wyszczuplająco i wygładzająco. Ciepło wytwarzane podczas tego zabiegu powoduje otwarcie porów i lepsze wnikanie substancji aktywnych zawartych w olejku.  Kolejnym elementem będzie szczotkowanie ciała. Jest to hit jeżeli chodzi o pielęgnacje, ponieważ ma ono same zalety. Ujędrnia skórę, zmniejsza cellulit, pobudza krążenie krwi, redukuje stres oraz oczyszcza organizm z toksyn. Do takiego masażu najlepiej sprawdza się szczotka z naturalnego włosia, która nie jest zbyt twarda. Masaż wykonujemy zawsze od dołu kierując się okrężnymi ruchami ku górze. Po skończeniu masażu wklepujemy balsam bądź olejek. Ja zamierzam wykonywać szczotkowania ciała codziennie pomijając dni, w których będę wykonywała peeling kawowy. Nowością u mnie będzie masaż bańką chińską. Jest to kolejny, skuteczny sposób na pozbyciu się zarówno cellulitu jak i wymodelowania sylwetki i ujędrnienia skóry. U mnie skupie się na najbardziej problemowym obszarze czyli wcześniej wspomnianych udach i pośladkach.

Po trzecie - AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA


Niestety sama pielęgnacja nie wystarczy. Jeżeli chcę się cieszyć naprawdę pięknym ciałem aktywność fizyczna jest niezbędna. Pół godziny biegania na bieżni czy jazdy na rowerze stacjonarnym to nie rozrywka dla mnie. Już po 5ciu minutach zaczynam się nudzić i myśleć kiedy ta mordęga się wreszcie skończy. Postanowiłam jednak 3 razy w tygodniu wykonywać aktywność fizyczną typu cardio. W tym celu pobrałam na swój telefon aplikację Tabata Timer i zamierzam sama komponować najlepsze dla mnie zestawy ćwiczeń. Dodatkowo 3 razy w tygodniu mam zamiar chodzić na siłownię, ponieważ nic tak dobrze jak ćwiczenia siłowe nie wpływa na naszą sylwetkę. Jeżeli jednak nie będę mogła z jakiś przyczyn znaleźć się na siłowni z pomocą przyjdzie mi taśma Thera Band, która daje nam wielostronną możliwość wykorzystania jej na każdą partie mięśniową. W zależności od koloru taśmy możemy wybrać opór jaki będzie ona nam stawiać.

Warto zaznaczyć, że żaden z tych trzech elementów sam w sobie nie spowoduję zachwycających zmian jednakże połączone razem dadzą spektakularne efekty. A więc trzymajcie za mnie kciuki ;) A może jest ktoś, kto chciałby się do mnie dołączyć? ;)

Do następnego!

PS. POST NIE JEST SPONSOROWANY.

2 komentarze:

  1. a więc od jutra woda dużo wody ... zero słodyczy napoi gazowanych ( oprócz weekendów :) ) , regularne peelengi i owijanie się folią ( kurde muszę kupić jej metryyyy dużo metrów na mój wielki brzuch hehe ) zobaczymy czy coś pomoże a z ćwiczeniami to już cieżko bedzie hehe pozdrawiam czekam na post motywujący do ćwiczeń hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motywacje do ćwiczeń z czasem będą pojawiały się na fb i instagramie ;) Trzymam kciuki! Pozdrawiam!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...