sobota, 30 maja 2015

WAKACYJNA WISHLISTA - czyli co chciałabym kupić do wakacji.

Wakacje tuż tuż. Myśląc o tym, że już niedługo będzie ciepło i słonecznie zastanawiałam się co mogłoby mi się przydać na ten czas. W ten oto sposób powstała wakacyjna wishlista, czyli lista rzeczy, które chciałabym kupić do wakacji albo w trakcie ich trwania. Jeżeli jesteście ciekawe albo to zapraszam do czytania. Może znajdziecie w niej inspiracje do letnich zakupów :)




1. Nowe pigmenty Inglot. Skradły moje serce od pierwszego spojrzenia na nie w salonie Inglot. W szczególności kolor brzoskwiniowy i granatowy. Będą świetnym uzupełnieniem zarówno makijażu dziennego jak i wieczorowego. Mam w swojej kolekcji kilka pigmentów tej firmy i nie zamieniłabym je na żadne inne. Te cudowności na pewno odmienią nie jeden makijaż i sprawią, że będzie on niepowtarzalny oraz pełen blasku.

2. Białe trampki Converse. Kiedyś szpilki były moim ulubionym środkiem transportu :D Do tej pory bardzo lubię je nosić ale zdecydowanie zdarza się to dużo rzadziej.  Od jakiegoś czasu "chodzą" za mną białe, krótkie trampki. Moim zdaniem będą pasować zarówno do krótkich spodenek jak i do sukienek. Świetnie również sprawdzą się w zestawieniu z jeansami i białą koszulką. Czyli buty idealne! Jako, że nie za specjalnie lubię balerinki to trampki będą świetnym zamiennikiem.

3. Nuxe Huile Prodigieuse. Nawilżone ciało to piękne ciało. O swoją skórę dbam cały rok stosując różnego rodzaju balsamy. W wakacje chciałabym wypróbować olejek Nuxe. Lubię jak produkt, który wcieram w skórę szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu na skórze. I taki ma być ten olejek. Producent obiecuję, że olejek szybko się wchłania pozostawiając skórę miękką i satynowo gładką. Dodatkowo produkt ten nadaję się również do stosowania na włosy co jest dla mnie dużym plusem, ponieważ nie muszę inwestować w dwa osobne kosmetyki. W ofercie firmy znajdziemy również olejek ze złotymi drobinkami, które dodadzą naszej skórze dodatkowego blasku. Jest to bardzo fajna opcja na nadchodzące lato :)

4. Delikatny naszyjnik "gwiazd". Różowe złoto to hit tegorocznej wiosny i lata. Naszyjnik zdobiony malutkim serduszkiem marki SOTHO w pełni trafia w mój gust. Bardzo lubię tego rodzaju minimalistyczną biżuterie, która pięknie mieni się na szyi zdobiąc każdy strój. Dodatkowo różowe złoto będzie się pięknie komponowało z letnią opalenizną.

5. Biały kapelusz. Nie dość, że chroni przed słońcem to jeszcze świetnie wygląda. Pięknie komponuję się z muśniętą słońcem skórą. Dodatkowo dodaję nutkę elegancji każdej stylizacji bo kto powiedział, że kapelusz będzie mi służył tylko na plaży? ;)

6. Okulary przeciwsłoneczne. To najważniejszy punkt mojej listy. Nie mam jeszcze wybranego żadnego modelu ani konkretnej firmy. Najważniejsze dla mnie jest to żeby posiadały filtr UV 400, który daje stuprocentową ochronę przed promieniowaniem słonecznym. Natomiast o tym jak duża ilość światła zostanie przepuszczona przez soczewki decyduje kategoria filtra. Mieszkam niedaleko morza więc swój urlop będę spędzała nad naszym pięknym Bałtykiem więc najlepsze dla mnie będą okulary 4 kategorii. Jaki będzie mój wybór - nie wiem.

7. Torba plażowa. Co roku jak bumerang wraca do Nas moda na marynarskie wzory. Mam nadzieję, że podobnie będzie również w tym roku, ponieważ marzy mi się torba plażowa w biało granatowe paski z rączką wykonaną z białego sznura. 

8. Kremy z filtrem. Lato zbliża się wielkimi krokami a wraz z nim nadchodzę ciepłe, pełne słońca dni. Bardzo często pierwsze promienie słoneczne bywają dla nas zgubne. Wskakujemy w bikini i w każdej wolnej chwili korzystamy z kąpieli słonecznych, bo która z nas nie lubi pochwalić się pięknym, opalonym ciałem. Do wszystkiego trzeba jednak podchodzić z głową, ponieważ nadmierne opalanie niesie za sobą negatywne skutki m.in w postaci poparzeń słonecznych. Nie mówię oczywiście, że opalanie jest złe, ponieważ sama lubię wygrzewać się na plaży. Normalne jest również to, że w wakacje chce być opalona ale opalać należy się bezpiecznie. Mimo, że kremy z filtrem znajdują się na końcu mojej wishlisty nie oznacza, że są na niej najmniej ważne. Wręcz przeciwnie. Ochrona przeciwsłoneczna jest bardzo ważna i nie należy o niej zapominać. Znalazłam dwa produkty, które wydają mi się bardzo interesujące i które bardzo chciałabym wypróbować:
 a)  John Masters Organics. Mineralny filtr przeciwsłoneczny SPF 30. Poszukuję filtru z lekkim i przyjemnym składem, który nie będzie zapychał mojej cery. Ten naturalny filtr wydaje się takim być. W dodatku nie bieli skóry. Zawiera m.in. wyciąg z zielonej herbaty, masło shea oraz olejek jojoba, które nawilżają i regenerują skórę. 
 b) Lancaster Sun Beauty, jedwabisty olejek do opalania SPF 30. Posiada właściwości nawilżające oraz chroni przed promieniowaniem podczerwonym. Filtry UVA i UVB chronią powierzchnię skóry a specjalne składniki stymulują syntezę melaniny dzięki czemu pomagają w uzyskaniu równomiernej i trwałej opalenizny. 

To tyle na dziś. Pozdrawiam i do następnego! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...